
Dookoła Warszawy #6
Jeśli Krwawa Pętla była legendą gravela i MTB, to Tour de Warsaw stał się legendą warszawskiej szosy.
Kilkuset kolarzy, 200–300 kilometrów, jedna drużyna, jedno tempo.
Jeden cel – objechać Warszawę.
To nie był wyścig samotników. Liczyła się współpraca. Silniejsi ciągnęli słabszych, każdy dawał zmianę, a na metę wpadała cała ekipa. Tak właśnie rodziły się kolarskie przyjaźnie i historie, które wspomina się do dziś.
Przez kilka lat Tour de Warsaw przyciągał drużyny z całej Polski i stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych amatorskich wydarzeń szosowych w regionie. Za organizacją stali ludzie z Cyklisty w Warszawie, bodek.cc, później Stowarzyszenia CycloWawa, M LIGA, a projekt wspierało także Warszawskie Towarzystwo Cyklistów. Wiele ekip do dziś z sentymentem wspomina wspólne kilometry wokół stolicy.
Niestety, w 2022 roku organizatorzy podjęli trudną decyzję o odwołaniu imprezy z powodu zbyt małej liczby zgłoszonych drużyn. Zapowiadali powrót, ale od tamtej pory Tour de Warsaw już się nie odbył.
A przecież potrzeba wspólnego objechania Warszawy nigdzie nie zniknęła.
Może właśnie dlatego dziś z takim zainteresowaniem rozwija się Warszawska Heca– z trasami szosową i gravelową oraz sztafetą, znów dając pretekst, by zebrać ekipę i ruszyć na pełną pętlę wokół stolicy.
Kto z Was jechał Tour de Warsaw?
Macie zdjęcia, wspomnienia albo historie z tamtych edycji? Wrzućcie je na social media. Chętnie je przypomnimy.
